Rozwala mnie to, że przy…

Rozwala mnie to, że przy każdym upadku biura, hotelarze zawsze robią to samo. I to w całkiem cywilizowanych krajach jak Hiszpania czy Włochy. Czyli domagają się kasy od Bogu ducha winnych ludzi, którzy OPŁACILI swoje wycieczki i jeśli hotel nie dostał kasy, to:
– po chuj zgadza się na kasę na koniec sezonu (czy po wycieczce);
– a jeśli dostał, ale mimo wszystko domaga się dalej, to już mega kurestwo.
– gdzie ubezpieczenie hoteli od takich spraw, by potem ubezpieczyciele załatwiali to już z biurem?
Zresztą tak czy inaczej, domagać się kasy od ludzi, którzy już to opłącili, zamiast od tego, któy powinien im to opłacić, to jakieś zjebanie.
Dlaczego policja i władze tych państw, nie wezmą tych hotelarzy za mordę, za takie cyrki?
Dlaczego branża nie publikuje nazw tych hoteli i nie daje na czarną listę?
Mamy XXI w, 2019 r. a całą ta branża to jeden wielki cyrk.

#oswiadczeniezdupy #swiat #turystyka #polska